Dziewczyny prowadzące, pozostałe uczestniczki, całe otoczenie sprawiło że przeniosłam się na jakiś czas w zupełnie nowy stan umysłu i doświadczenia siebie. Jeszcze kilka dni po warsztacie czułam, jakbym unosiła się nad ziemią, cieszę się że Alina nauczyła nas jak nabrać moc do ciała i jak zadbać, żeby utrzymała się w nim jak najdłużej. Wyprawa była dla mnie tak ważnym doświadczeniem, że niedługo po niej wytatuowałam sobie na przedramieniu pióro – ono przypomina mi o kierunku, w którym postanowiłam iść.